WRZOSOWE SPOTKANIE

Do tej pory nie prezentowałam Wam materiału, który dotyczy zupełnie innej dziedziny fotografii. Jednak warto próbować wszystkiego, aby wiedzieć, czy to jest dla Ciebie. Nie mogłam nie skorzystać z okazji, gdy okazało się, że sąsiedzi ślubują, postanowiłam spróbować.

Nie można powiedzieć, że z samą tematyką ślubów jestem nieobeznana, bo mój małżonek, jako właściciel firmy videofilmowania dość mocno mnie w tematykę wprowadził. To jednak to nie jest to samo, kiedy to ja musiałam przejąć pierwsze skrzypce. Wrześniowe śluby mają dla mnie bardzo dobrą aurę 🙂 może przez to, że i ja ślubowałam we wrześniu 🙂 Z Beatą i Piotrem poszliśmy nieopodal na spacer do lasu. Były wrzosy, ciepła herbatka dla ocieplenia atmosfery i duuuuuużo śmiechu. Spotkanie bardzo miło wspominam, a może ktoś jest chętny na sesję narzeczeńską?

« 1 z 4 »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *