LIFESTYLE W STUDIO

Niby tegoroczne lato nie było łaskawe, jeśli chodzi o pogodę. Jednak udało się wykonać wiele plenerów w różnych warunkach. Kiedy jednak przychodzi październik, czas pogodzić się z faktem, że wchodzimy do studia. Dla mnie nie oznacza to jednak monotonności. Chciałabym, aby w studio można było tak samo poszaleć jak w plenerze. Może nie będzie kolorów…

Q&A „Gdzie sesja?”

Często zadajecie jedno z najtrudniejszych pytań, otóż gdzie jest sesja? Moja odpowiedź to: wszystko zależy. Od? Już spieszę z odpowiedzią. 

WYZWANIE BLISKOSTWORÓW I SPOTKANIE Z TYMONEM

Od kiedy mam dzieci, są one całym moim światem. Dlatego jak usłyszałam o #bliskopadzie wiedziałam, że ten projekt to coś dla mnie. #Bliskopad przekształcił się w większy projekt@Bliskostworów. Zajrzyjcie koniecznie, Kinga i Mira to kopalnia pomysłów do spędzania czasu z dzieckiem. Jako aktywna mama poznałam bliżej Kingę -twórczynie całego przedsięwzięcia.

ROZBIEGANA MICHASIA

Kiedy przychodzi do nas takie dziecko jak Michasia, mamy niesamowite wyzwanie, aby uwiecznić jej piękny uśmiech. Energiczna, omijająca scenografie wielkim łukiem. Jestem przeciwna sadzania dziecka na siłę i proszenia o uśmiechy, bo uwielbiam tą energię, która krąży dookoła malucha. Przy Michasi jednak miałam małego stresika, że chyba nie dam rady, choć doświadczenie mam dość spore…

ANIA, MATEUSZ I HELENKA

Ania i Mateusz idealnie wpisali się w temat sesji, jakim były walentynki. Czerwona suknia i usta Ani przyciągały uwagę nie tylko moją, ale i obiektywu.

PIÓRKOWE SZALEŃSTWO

Dzieci powyżej trzeciego roku życia już mają dużo więcej świadomości. Tak też jest z naszą Amelką, która z aparatem jest obyta od najmłodszych lat, a nawet sama już chce, zdjęcia robić. Nie da się przy niej zaplanować sesji idealnej, zawsze robi tak jak ona chce, dlatego moja refleksja: to troszkę taki mały reportaż, z tego…

WALENTYNKOWA ZOSIA

Choroba skrzętnie mnie wyeliminowała z życia na kilka dni. Niestety planowana sesja walentynkowa musiała zostać przeniesiona na inny termin. My z Zosią, kiedy jednak spędzałyśmy razem czas w domu, nie mogłyśmy przygotowanego planu, choć nie wypróbować w minimalnym stopniu. No dobra tylko ja….