MAGICZNY ZAKĄTEK

Dzisiaj chciałam wam przypomnieć, pewne moje spotkanie z dwójką fantastycznych dziewczyn. Z mamą Justyną i córką Marysią. Relacje mama córka są dla mnie wyjątkowo magiczne i piękne, może z uwagi, że sama jestem mamą dwóch pięknych dziewczynek. W przypadku dziewczyn, były to ostatnie chwile w takim składzie, teraz dołączył już Wojtuś, więc miłość się mnoży…

SPACER PO DRZEWIE

Kiedy spotykamy się pierwszy raz, pojawiają się obawy. A jak to będzie? Co mamy robić? Dziecko nie lubi aparatu i co teraz? Jednak kiedy wychodzicie, to obowiązkowa „piątka” za świetną współpracę musi być. Jak nie piątka to żółwik. Chyba że maluch za mały.

LAWENDOWE ZDROJE

Sesje plenerowe dają naprawdę dużo możliwości. Jest też przy tym pewna sezonowość. Roślinki, które cieszą nasze oko kwitną w konkretnym czasie. I tak jak wcześniej widzieliście Bzy, które kwitną w maju, teraz króluje lawenda.

ZAPACH BZU

Nastała wiosna, więc możemy w końcu planować plenery. Choć palące słońce w samo południe nie zachęca mnie do siebie ;p (jesteś jesienio-lubnym człowiekiem :)) to jednak szarobura pogoda zimowa, jest u nas w Wielkopolsce, ostatnio mało malownicza, nad czym też ubolewam. Wiosna za to, to ten wspaniały czas kwiatów i rodzącej się przyrody. 

SPOTKANIE Z MONIKĄ I MARCINEM- początekwieczności.pl

Plan był taki: 1. pojechać 2. zrobić zdjęcia 3. wrócić. I tyle. Jak wymyśliłam tak zrobiłam. Nie zastanawiałam się nad konsekwencjami, nad nieznanym mi miejsce, nad pogodą oraz nad powagą sytuacji. Bo moje #internety, jak się okazuje, mają wiele do życzenia, a nauczycieli wybrałam sobie chyba dobrych 🙂 choć sami mówią, że się uczą. I tak po…

WYZWANIE BLISKOSTWORÓW I SPOTKANIE Z TYMONEM

Od kiedy mam dzieci, są one całym moim światem. Dlatego jak usłyszałam o #bliskopadzie wiedziałam, że ten projekt to coś dla mnie. #Bliskopad przekształcił się w większy projekt@Bliskostworów. Zajrzyjcie koniecznie, Kinga i Mira to kopalnia pomysłów do spędzania czasu z dzieckiem. Jako aktywna mama poznałam bliżej Kingę -twórczynie całego przedsięwzięcia.

CZAR ZOSI UŚMIECHU

Z Zosią poznałam się jakiś rok temu na sesji produktowej, którą wykonywałam. Jednak takiej jak podczas ostatniego naszego spotkania, nie widziałam nigdy. Studio przypadło jej bardzo do gustu. Kwiatki, namiot, klocki, ale nie tylko.