LIFESTYLE W STUDIO

Niby tegoroczne lato nie było łaskawe, jeśli chodzi o pogodę. Jednak udało się wykonać wiele plenerów w różnych warunkach. Kiedy jednak przychodzi październik, czas pogodzić się z faktem, że wchodzimy do studia. Dla mnie nie oznacza to jednak monotonności. Chciałabym, aby w studio można było tak samo poszaleć jak w plenerze. Może nie będzie kolorów zachodzącego słońca, ale na pewno nie spocznę na laurach i będę dla Was tworzyć coś wyjątkowego. W przypadku Pauliny i Radka postawiliśmy odrobinę na lifstyle ciążowy,  który właśnie chce Wam pokazać. 

Troszkę poczuliśmy się jak w domu, w chłodniejszy dzień. Wtedy tylko gruby sweterek, skarpetki, kocyk i kanapa. W przypadku studia, w którym pracuję, takie sesje to czysta przyjemność. Uwielbiam te drzwi balkonowe, które przy sesji ciążowej spisują się idealnie 🙂 Zatem od dziś zaopatrzę się dla Was w dodatkowe koce, poduszki, do tego jeszcze kubeczek z pysznym kakao i możemy pracować. Zobaczcie sami 🙂

« 2 z 2 »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *