ANASTAZJA

Jeszcze nie czuję się kompetentna w sesjach noworodkowych, nie ze względu na nieumiejętne użycia aparatu. Chodzi o fakt, że układanie malucha w sposób bezpieczny i umiejętny wymaga odpowiedniej wiedzy, której jeszcze mi brakuje. Jak zdecyduję się kiedyś, to na pewno się dowiecie. Ale to nie znaczy, że nie możemy się spotkać, aby uwiecznić czas, kiedy…

SPACER PO DRZEWIE

Kiedy spotykamy się pierwszy raz, pojawiają się obawy. A jak to będzie? Co mamy robić? Dziecko nie lubi aparatu i co teraz? Jednak kiedy wychodzicie, to obowiązkowa „piątka” za świetną współpracę musi być. Jak nie piątka to żółwik. Chyba że maluch za mały.