ANIA, MATEUSZ I HELENKA

Ania i Mateusz idealnie wpisali się w temat sesji, jakim były walentynki. Czerwona suknia i usta Ani przyciągały uwagę nie tylko moją, ale i obiektywu.

Uśmiech nie schodził z ust.  Czas minął bardzo szybko, nawet się nie obejrzeliśmy i kończyliśmy. Bardzo miłe spotkanie i już nie możemy się doczekać Helenki. Pewnie jak jej mama, przyjdzie na świat uśmiechnięta. Życzymy powodzenia. :* A poniżej możecie zobaczyć tą piękną sukienkę i Anię 🙂 Nawet próbowałam odkupić – nie dało się 🙂

« 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *